Witam.
Nazywam się
Osiem. Mam 15 lat. Uczę się w 2 gim, a dokładnie mówiąc w piątek ją kończę. Uczę się beznadziejnie miałam 4 zagrożenia ale po kolei z każdego wyszłam... Ale koniec o szkole.
Fascynowałam się tą subkulturą od 3 klasy podstawówki. Czyli odkąd umiałam samodzielnie korzystać z komputera starszego brata. Nie byłam kontrolowana, a z komputera korzystałam bardzo rzadko. Mniej więcej raz na 2 miesiące, co w tych czasach jest uznawane za DZIWNE. Dokładnie nie pamiętam jak to znalazłam, ale coś przykuło moją uwagę tego stylu chyba w jakiejś grze, sama nie wiem. na tym się szybko zakończyło. Poszłam do 4 klasy. Wtedy mi odwaliło. Zaczęłam się ubierać tylko na czarno udawać przygnębioną, Ale na szczęście po 2-3 miesiącach mi to przeszło. Bo wizyty u szkolnego psychologa mi się nie podobały. Potem była długa przerwa, ale kolor czarny pozostał. W ciągu ubierania się na czarno, przyszły obelgi w moją stronę, wyśmiewanie się, dziwne spojrzenia. Mimo trudności i płaczu przerwałam to. Ale nie wiedziałam że to dopiero początek. Nie wiedziałam wtedy, że subkultura emo to inaczej ludność słuchającej tego samego gatunku muzyki. A ja co słuchałam Sylwię Grzeszczak byłam nią zafascynowana. Miałam w moim różowym pokoju, mały "ołtarzyk". Wszystkie płyty, ponad 40 plakatów. Na szczęście mi to przeszło. Zaczęłam się wczytywać w tą subkulturę i już wiedziałam to i owo.
Przyszło Gimnazjum. Dziwne spojrzenia, na brunetkę z grzywką ciągle uśmiechniętą a ubraną w ciemne kolory. Wyśmiewanie minęło, do czasu aż ujawniłam zmianę. Zmianę typu muzyki. Zaczekam słuchać metalu, punk'a, rock'a, emo. Zaczęło się to gdy dodałam na FB piosenkę z YT : Black Veil Brides - Knives and Pens.... Zadziwienie że masakra zaczęli gadać. A ja się w to coraz bardziej wkręcałam. Zaczynałam od tego. Ale obecnie mój najukochańszy zespół to Bring Me The Horizon... Nooooo..... :)
Powracając w połowie 1 klasy ścięłam włosy na chłopaka, nie chciałam być już podobna do Grzeszczakowej chciałam zmiany, i zaszalałam. Mój makijaż składał się z podkładu, korektora i pomalowanych rzęs, czyli zwykły.
Początek 2 klasy wtedy mi odwaliło! zakupiłam glany pierwsze podarte spodnie że masakra, bransoletki z kolcami, pieszczocha koszulki z zespołami. A że jestem typem samotnika, zawsze na przerwach lubiłam sobie siedzieć i rysować nagle zaczęłam rysować czachy, loga zespołów jakieś "chore" rysunki ( lubię takie XD ) . W ferie zimowe zaczęłam się malować mocno. Po powrocie do szkoły wszyscy się zdziwili gdyż wyglądałam zupełnie inaczej. Czarne powieki, dół oka czarny, rzęsy. No i w końcu moja rozpoznawalna grzywka. I tak powstałam ja hahaha :D jak to śmiesznie brzmi.
 |
| krótkie włosy. |
 |
| początki malowania |
 |
| obecne |
 |
| obecne |
 |
| obecne |
 |
| podstawówka 5-6 kl. |
 |
| podstawówka |
 |
| podstawówka 6 kl. |
 |
obecne
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz