W kościele: Dziś w kościele, przypadkowo usłyszałam od jakiejś pani w wieku 35-45 lat o kilka słów za dużo: ,, Czemu tu jest ta dziewczyna, od kiedy osoby takie jak ona chodzą do kościoła, że się nie wstydzi przyjść z tą miotłą na głowie, i ubrana cała na czarno, dzieci się jej przecież boją."
Na szczęście jakaś kobieta obok w wieku starszym +60 lat zwróciła jej uwagę: ,, To jak się ubiera to jej prywatna sprawa, najważniejsze jest co się dzieje w środku nie na zewnątrz'' Cieszę się że nie musiałam się kłócić. Po mszy podeszłam do pani i jej podziękowałam.
Chyba nie wyglądam tak strasznie XD


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz