sobota, 31 grudnia 2016

Rok starsi...

Moi stali czytelnicy mogą zauważyć, że usunęłam wiele postów. Uznałam, że zbyt dużo dałam prywatnych rzeczy.



przejdźmy do tematyki postu :)

każdy z nas z dnia na dzień stanie się starszy, chciałabym podsumować rok 2016. I również chciałabym żebyście wy to zrobili. Co udało wam się osiągnąć.
• założyłam bloga
• zaczęłam nagrywać na YT
• Zaczęłam akceptować siebie
• Nauczyłam się mówić/mówić publicznie własne zdanie
• Zdałam do 3 gim XD
• Poznałam wiele wspaniałych ludzi
• Wygrałam z nałogami
• Byłam na wielu koncertach
• Nauczyłam się "krzyczeć"
• Przestałam śpiewać popowe pioseneczki, i zaczęłam śpiewać w swoim stylu

Teraz moje plany na rok 2017
• Nie być tak leniwym jeśli chodzi o nagrywanie filmów
• Nagrać film krótkometrażowy
• Chodzić częściej na zdjęcia XD
• Wejść w 100% wegetarianizm
• Zaufać chociaż jednej osobie
• Zwiększyć pewność siebie

Zobaczymy jak to wyjdzie ;D

Teraz w 2016r wczoraj wybrałam się na ostatnie zdjęcia. Z których jestem BARDZO zadowolona ;)
ze względu na koszulkę nazwałam je "punk Batman" :D
zapraszam do obejrzenia




niedziela, 31 lipca 2016

Przemoc słowna

Lesba, gej, dziwka, kurwa, pizda, szmata, nienawidzę ciebie, nie masz przyjaciół, lump, jesteś beznadziejny, jesteś nikim...

Ile raz każdego z was dotknęła przemoc słowna? Ile razy sami jej użyliście, nawet w obronie własnej?

To część, nas. Niektórzy się bronią tym samym. Inni zaś milczą i wysłuchują obelg na swój temat. BO ZASŁUŻYŁEŚ SOBIE NA TO!


- Bo masz pryszcze
- Bo jesteś biedny
- Bo jesteś emo, Jesteś inny

Skąd to się bierze? Wciąż nie mogę tego zrozumieć. Dlaczego sami nawzajem siebie niszczymy?
Wyobraźcie sobie taką sytuacje

Jesteś w szkole czytasz książkę. Podchodzi do ciebie koleś i mówi.
- Ale samotnik jaki grubas, nie masz przyjaciół, pierdolony samotnik

Was też to dotknęło? BOLI co nie? Staraj się razem ze mną. Walczmy z tym. Nie omijaj, REAGUJ!!!




poniedziałek, 25 lipca 2016

w środku małe dziecko

Mam 15 lat,  a czuję się jakbym była więziona w ciele tej piętnastolatki. Czuje się jakbym miała te 8 lat, lub mniej. Brakuje mi beztroskich zabaw z rówieśnikami. Wakacje są dla mnie ciężarem. Niby się cieszę. Lecz jednocześnie, siędę ciągle w domu. Typ samotnika. dokładnie. W roku szkolnym ciągle gdzieś jestem. Pianino, śpiewy, siatka, wolontariat,  Wracam do domu o 20. Obecnie nie mam życia. Wtedy ciągle gdzieś byłam. Nie  było u mnie widać, nic podejrzanego. Teraz są wakacje. Siedzę, siedzę przed komputerem. Brak życia towarzyskiego. Znów dopada mnie depresja. Jak gdzieś wychodzę to po to żeby iść do lasu, posłuchać muzyki i porysować. Żeby nie wyglądać podejrzanie mówię że wychodzę z koleżanką. A naprawdę idę sama.

lubię swoją samotność. Ale nie lubię jak ktoś wtyka nos. W to co robię gdzie jestem. Czyli rodzice. Mówię gdzie idę. Nie widzieli mnie tam. Byłam w lesie sama. Nie powiem im tego. Bo nie chce wracać do psychologa, terapeutów czy psychiatrów.

czwartek, 14 lipca 2016

samotność

Jeden z moich lęków. Nie chce jej boje się jej, uciekam przed nią. Lecz gdy mnie trafi, ciężko z niej wyjść. Trafiła mnie utrzymywała się pół roku. Mój lęk stał się przyjacielem, a nie wrogiem.
Ciągłe siedzenie w domu wyglądanie jak zombi. Nie chodzenie do szkoły.

WALCZ!!!

Dasz radę. Jesteś silny wyjdziesz z tego choćby nawet sam. Ubierz trampki, zapnij bluzę i idź prosto przed siebie. poznaj ludzi. 






















środa, 6 lipca 2016

Dlaczego emo?

Dlaczego wybrałaś akurat emo? To pytanie bardzo mnie nurtuje. Po prostu sama to sobie zadaje czemu nie jestem: dresem, lub zwykłą dziewczyną.

Emo... Są to osoby z natury wrażliwe, ciche spokojne. Z artystycznymi duszami. Większość młodych malarzy, piosenkarzy aktorów: ma w  sobie coś wyjątkowego.

Kocham:
- rysować (a przede wszystkim postacie anime)
- śpiewać ( można mnie usłyszeć na yt)

- Grać na pianinie ( 8 lat nauki)  lub ukulele

To są rzeczy artystyczne które robię na co dzień.

Jestem osobą wyjątkową i tak się czuję. Wiem że mogę w życiu wiele osiągnąć. Mimo mej nieśmiałości.

Wszystkie problemy znikają: Gdy wchodzę na scenę i dostaję mikrofon. Podczas gdy lecą pierwsze dźwięki muzyki. Gdy rysuję, Oglądam anime, Gram na fortepianie, Każdy z nas ma  coś dzięki czemu czuje się szczęśliwy.

niedziela, 3 lipca 2016

Przecież jesteś EMO, Nie możesz być wierząca

Co ma piernik do wiatraka? Następny mit który trzeba obalić. Będąc emo nie musisz rezygnować z swojej wiary. Jestem chrześcijanka i mam się z tym dobrze. Kilka razy słyszałam z prawej lewej strony korytarza szkolnego, lub w kościele. Co ja tu robię jak wyglądam, Tak nie wygląda chrześcijanka.

W kościele: Dziś w kościele, przypadkowo usłyszałam od jakiejś pani w wieku 35-45 lat o kilka  słów za dużo: ,, Czemu tu jest ta dziewczyna, od kiedy osoby takie jak ona chodzą do kościoła, że się nie wstydzi przyjść z tą miotłą na głowie, i ubrana cała na czarno, dzieci się jej przecież boją."

Na szczęście jakaś kobieta obok w wieku starszym +60 lat zwróciła jej uwagę: ,, To jak się ubiera to jej prywatna sprawa, najważniejsze jest co się dzieje w środku nie na zewnątrz'' Cieszę się że nie musiałam się kłócić. Po mszy podeszłam do pani i jej podziękowałam.


Chyba nie wyglądam tak strasznie XD 

środa, 29 czerwca 2016

Emo się tnie...

Nie ma w tym ziarenka prawdy. Osoby które się tną, są to osoby z problemami. Osoby które  nie radzą sobie z problemami. Inne zdanie natomiast mam o osobach które robią to dla tak zwanego "szpanu"...

 To jest smutny temat, ale trzeba wywieść od niego dosłownie dzieci, dzieci z podstawówki ( nie nie jestem dorosła :P ). Ja zaczynałam w podstawówce. Ale gdy wyczytałam na jakiś głupich bezsensownych stronach internetowych, że się tną. dosłownie zrobiło mi się smutno, bo w to uwierzyłam. Na szczęście z upływem czasu doszłam do prawdy.
Okaleczanie się to jest najgorsze co można zrobić. Podpalanie się, czy cięcie. Nigdy Nigdy tego nie róbcie! 

Skąd to się wzięło? Może jakiś nastolatek nastolatka miała pocięte ręce. I była/był emo. I tak zaczęło to się rozprzestrzeniać. A najgorsze jest to, że w internecie.  




Pamiętajcie jedno. Blizny pozostają do końca życia.

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Zwolnijmy

Żyjemy coraz dłużej, a jednocześnie coraz krócej. Czy każdy z nas nie myślał sobie kiedyś, ale byłam głupia że to zrobiłam? W moim przypadku owszem. wpadłam w złe towarzystwo i popadłam w tarapaty. Zaczęło się palenie papierosów, picie alkoholu. Obecnie rzucam palenie. Ale to był błąd że w ogóle zaczęłam palić. Przez wypalenie kilka paczek, skróciłam sobie życie.

Idąc przed siebie i widząc jak rosnę ja, moja młodsza siostra, jak się ciągle gdzieś śpieszę.Wszystko znika mi przed oczami. Nim zdążę je otworzyć, całe piękno i spokój znika.

 Śpieszmy się kochać ludzi, bo szybko odchodzą. Coś w tym zdaniu jest. Pamiętam jak jeszcze 2 lata temu rozmawiałam z babcią. Oglądałam z nią trudne sprawy i piłam spraita. Te 2 lata, pobiegły tak szybko. Jeszcze te 2 lata temu kończyłam podstawówkę. A teraz idę do 3 klasy i kłania mi się egzamin.

Kocham wakacje, nie tylko ze względu na ciepło, wypady nad jezioro. Za to również tak, ale przede wszystkim za to, że mogę iść powoli i nigdzie się nie śpieszyć. Spokojnie wyjść na deskorolkę, pójść na lody, samotnie przejść się po lesie. To jest mój raj.


Pamiętajcie żeby spędzić te wakacje najlepiej jak u miecie, ja już zaczęłam ----->Klik

niedziela, 19 czerwca 2016

Jak to się wszystko zaczęło.

Witam.
Nazywam się Osiem.  Mam 15 lat. Uczę się w 2 gim, a dokładnie mówiąc w piątek ją kończę. Uczę się beznadziejnie miałam 4 zagrożenia ale po kolei z każdego wyszłam... Ale koniec o szkole.

Fascynowałam się tą subkulturą od 3 klasy podstawówki. Czyli odkąd umiałam samodzielnie korzystać z komputera starszego brata. Nie byłam kontrolowana, a z komputera korzystałam bardzo rzadko. Mniej więcej raz na 2 miesiące, co w tych czasach jest uznawane za DZIWNE. Dokładnie nie pamiętam jak to znalazłam, ale coś przykuło moją uwagę tego stylu chyba w jakiejś grze, sama nie wiem. na tym się szybko zakończyło. Poszłam do 4 klasy. Wtedy mi odwaliło. Zaczęłam się ubierać tylko na czarno udawać przygnębioną, Ale na szczęście po 2-3 miesiącach mi to przeszło. Bo wizyty u szkolnego psychologa mi się nie podobały. Potem była długa przerwa, ale kolor czarny pozostał. W ciągu ubierania się na czarno, przyszły obelgi w moją stronę, wyśmiewanie się, dziwne spojrzenia. Mimo trudności i płaczu przerwałam to. Ale nie wiedziałam że  to dopiero początek. Nie wiedziałam wtedy, że subkultura emo to  inaczej ludność słuchającej tego samego gatunku muzyki. A ja co słuchałam Sylwię Grzeszczak byłam nią zafascynowana. Miałam w moim różowym pokoju,  mały "ołtarzyk". Wszystkie płyty, ponad 40 plakatów.  Na szczęście mi to przeszło. Zaczęłam się wczytywać w tą subkulturę i już wiedziałam to i owo.
Przyszło Gimnazjum. Dziwne spojrzenia, na brunetkę z grzywką ciągle uśmiechniętą a ubraną w ciemne kolory. Wyśmiewanie minęło, do czasu aż ujawniłam zmianę. Zmianę typu muzyki. Zaczekam słuchać metalu, punk'a, rock'a, emo.  Zaczęło się to gdy dodałam na FB piosenkę z YT : Black Veil Brides - Knives and Pens.... Zadziwienie że masakra zaczęli gadać. A ja się w to coraz bardziej wkręcałam. Zaczynałam od tego. Ale obecnie mój najukochańszy zespół to Bring Me The Horizon... Nooooo..... :)
Powracając w połowie 1 klasy ścięłam włosy na chłopaka, nie chciałam być już podobna do Grzeszczakowej chciałam zmiany, i zaszalałam. Mój makijaż składał się z podkładu, korektora i pomalowanych rzęs, czyli zwykły.
Początek 2 klasy wtedy mi odwaliło! zakupiłam glany pierwsze podarte spodnie że masakra, bransoletki z kolcami, pieszczocha koszulki z zespołami. A że jestem typem samotnika, zawsze na przerwach lubiłam sobie siedzieć i rysować nagle zaczęłam rysować czachy, loga zespołów jakieś "chore" rysunki ( lubię takie XD ) . W ferie zimowe zaczęłam się malować mocno. Po powrocie do szkoły wszyscy się zdziwili gdyż wyglądałam zupełnie inaczej. Czarne powieki, dół oka czarny, rzęsy. No i w końcu moja rozpoznawalna grzywka. I tak powstałam ja hahaha :D jak to śmiesznie brzmi.
krótkie włosy.



początki malowania




obecne

obecne

obecne
podstawówka 5-6 kl.
podstawówka
podstawówka 6 kl.

obecne